Archive for March, 2001

Ratusz powróci na Starówkę

Wednesday, March 28th, 2001

Ok. 50 tys. zł czeka na zwycięzców konkursu na opracowanie koncepcji architektoniczno-programowo-przestrzennej zespołu ratuszowego na Starym Mieście. Franciszek Szyszka, naczelnik Wydziału Inwestycji Urzędu Miejskiego w Elblągu podkreśla, że ogłoszenie konkursu na wizję architektoniczną ratusza jest wprawdzie dopiero pierwszym, ale bardzo ważnym krokiem prowadzącym do jego powrotu na Starówkę.

- Miasta nie stać na odbudowę ratusza – podkreśla naczelnik Szyszka. – Szukamy inwestora, który podejmie się tego zadania. W oparciu o gotową koncepcję, łatwiej nam będzie rozmawiać z ewentualnymi kontrahentami.
Na swoje potrzeby miasto chciałoby zarezerwować powierzchnię na salę ślubów oraz salę uroczystych posiedzeń (na ok. 30 osób). W pozostałej części może się mieścić hotel, kawiarnia oraz przeznaczone na wynajem pomieszczenia biurowe i lokale usługowe związane z działalnością w dziedzinie kultury, sztuki i turystyki. Termin składania prac upływa 30 maja.

Już pięć lat minęło od chwili podjęcia decyzji o odbudowie ratusza. Od tamtej pory odsłonięte w latach 1991-1993 fundamenty zabytku wciąż czekają na współczesną zabudowę.
Do dzisiaj po spalonym w XVIII wieku obiekcie zachowały się tylko mury piwniczne oraz rycina Amelunga z 1775 roku. Przed rokiem miasto zyskało perfekcyjną wizualizację tej najbardziej paradnej staromiejskiej budowli, wykonaną w ramach pracy magisterskiej przez Pawła Glińskiego, absolwenta Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej.

Autor artykułu: gog

Po turnieju w Eblągu

Wednesday, March 28th, 2001

Licznych sympatyków koszykówki w Elblągu, co było widoczne po wypełnionych trybunach w czasie ćwierćfinałów baraży o awans do II ligi, z pewnością zainteresują statystyczne klasyfikacje poturniejowe.

Z analizy prowadzonych w trakcie trwania ćwierćfinałów notowań można wyłonić najlepszych zawodników turnieju, a na ich tle dokonać oceny koszykarzy Colteksu Dakaru Elbląg. Przypominamy, że elblążanie awansowali do półfinałów baraży z drugiego miejsca (za UKS Orzeł Białogard – mając w dorobku jednakową liczbę dużych , a gorszy stosunek małych punktów).

Najskuteczniejsi

1. Przemysław Urbaniak (Opalenica) – 66 pkt

2. Łukasz Majewski (Radom) – 64 pkt

3. Dawid Łuć (Białogard) – 63 pkt

4. Łukasz Kotecki (Elbląg) – 60 pkt

5. Marcin Malczyk (Elbląg) – 59 pkt

6. Andrzej Kirejczyk (Białogard) – 49 pkt

Największą skuteczność w jednym meczu zademonstrował Łukasz Kotecki z elbląskiego Colteksu Dakaru zdobywając 32 pkt.

Rzuty za trzy

1. Łukasz Kotecki (Elbląg) – 10

2. Marcin Malczyk (Elbląg) – 9

Dawid Łuć (Białogard) – 9

4. Przemysław Kogut (Radom) – 8

Łukasz Majewski (Radom) – 8

Mariusz Widz (Białogard) – 8

Najwięcej trafień za trzy w jednym meczu (10) zaliczył Łukasz Kotecki z Coltexu Dakaru.

Za trzy drużynowo

1. Orzeł Białogard – 23

2. Coltex Dakar Elbląg – 21

3. Ekonomik Radom – 18

4. Basket Opalenica – 8

Liczba trafień za trzy w tej klasyfikacji pokrywa się z miejscami, jakie zajęły drużyny w turnieju.

Autor artykułu: am

Grand Prix dla Krystiana

Tuesday, March 27th, 2001

Krystian Godlewski z elbląskiego Teatru Stajnia Pegaza otrzymał Grand Prix V Ogólnopolskiego Festiwalu Sztuki Słowa ,…Czy to jest kochanie?”. Laureat zaprezentował spektakl pt. Kochając błękitnookich wg. Tonia Krögera Tomasza Manna, wyreżyserowany przez Ewę Ignaczak.

Stajnia Pegaza zdobyła też drugą nagrodę w kategorii małych form teatralnych. Aktorzy z Elbląga przedstawili Przemianę wg. Franza Kafki, w reżyserii Ewy Ignaczak. Pierwszą nagrodę w tej kategorii jury przyznało Teatrowi Forma ze Słupska.

W jubileuszowym festiwalu ,…Czy to jest kochanie?” wystąpiło blisko 200 młodych wykonawców z kraju i zagranicy. Nie brakowało również gwiazd. Elblążanie obejrzeli m.in. spektakl poetycki pt. Kartki z podróży w wykonaniu Krzysztofa Kolbergera z muzyką Janusza Strobla.

Teatr Powszechny z Warszawy zaprezentował widowisko pt. Maria Callas. Lekcja śpiewu z Krystyną Jandą w roli głównej. Podczas kończącej festiwal gali z koncertem Pasjans na dwóch wystąpili Grzegorz Turnau i Andrzej Sikorowski.

Autor artykułu: Jago

Gazownicy zrezygnowali ze strajku

Tuesday, March 27th, 2001

Pracownicy elbląskiego zakładu gazowniczego trzykrotnie w tym roku zapowiadali akcje strajkowe. Żadna z nich nie doszła do skutku. Jest szansa, że bez strajku wynegocjują korzystne warunki prywatyzacji przedsiębiorstwa.

- Zgodnie z propozycją rządu w wyniku prywatyzacji z całego Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa miało pozostać 5 spółek – wyjaśnia Małgorzata Jaruga, przedstawicielka związku zawodowego gazowników w Elblągu. – Pomorski Zakład Gazowniczy, pod który podlegamy, miała nadzorować nowa spółka w Poznaniu. To wywołało nasze protesty.

Trwające od ubiegłego roku rozmowy między zarządem przedsiębiorstwa, związkami zawodowymi i przedstawicielami rządu doprowadziły do propozycji zmian w przebiegu prywatyzacji.

- Banki, w których przedsiębiorstwo zaciągnęło kredyty, nie zgodziły się na taką formę prywatyzacji – wyjaśnia Małgorzata Jaruga. – Zagroziły, że będą chciały natychmiastowej spłaty długów, co doprowadziłoby firmę do upadłości.

Nowe zasady prywatyzacji przedsiębiorstwa i podziału pracowniczych akcji będą przedmiotem negocjacji między przedstawicielami ministerstwa skarbu a związkami zawodowymi. Wstępnie ich termin wyznaczono na koniec czerwca.

Autor artykułu: Agata Załuska

Srebro i brąz

Tuesday, March 27th, 2001

Biegi przełajowe w Ornecie zgromadziły na starcie około 800 uczestników. Wśród nich była 40-osobowa reprezentacja Elbląga złożona z uczniów SP 3 i Gimnazjum nr 5.

Najlepiej z nich pobiegła Aleksandra Nowak, która zdobyła srebrny medal na 2000 m. Monika Wróblewska była trzecia na 1000 m, a Piotr Balukiewicz był dziewiąty na 1500 m.

Elbląscy przełajowcy wystartowali też w mistrzostwach makroregionu w Przasnyszu. Tym razem Aleksandra Nowak była trzecia na 2500 m. Punktowane miejsca pozostałych elblążan: 14. Monika Wróblewska (1500 m), 11. Maciej Serafin, 16. Michał Mierzejewski, 18. Arkadiusz Janeczko (3000 m).

Autor artykułu: am

Mandaty za spaliny

Monday, March 26th, 2001

Na rosyjskim przejściu granicznym od polskich kierowców pobierane są opłaty za rzekome przekroczenie norm ekologicznych w spalinach. Na drogowym przejściu granicznym w Mamonowie, prócz służb granicznych i celnych, funkcjonują specjalne posterunki inspekcji technicznej.

Ich pracownicy zajmują się badaniem spalin w wybranych samochodach polskich, wjeżdżających do Rosji. Jeśli inspektor stwierdzi, iż spaliny w pojeździe przekraczają dopuszczalną normę, polski kierowca musi zapłacić mandat w wysokości 5 USD. W przeciwnym razie zostanie cofnięty z przejścia.

Marian B. z Braniewa, który systematycznie przekracza granicę na przejściu Gronowo – Mamonowo już kilkakrotnie był kontrolowany.

- W moim dwumiesięcznym Audi, posiadającym katalizator, każdorazowo stwierdzono przekroczenie norm spalin. Karano mnie mandatem, ale nigdy nie otrzymałem na to kwitu wpłaty czy też potwierdzenia odczytu – opowiada braniewianin. – Na moje tłumaczenie, że niedawno sprawdziłem poziom spalin w Polsce i że były one w normie odpowiedź brzmiała: ,u nas są inne normy – wyższe. Albo płacisz albo wracasz do Polski”.

Według majora Aleksandra Jużda, szefa milicji drogowej w przygranicznym Mamonowie, normy stężenia tlenku węgla w spalinach w Rosji są takie same jak w Polsce.

- W przypadku przekroczenia normy, czyli zawartości tlenku węgla powyżej 0,5 proc., pracownicy inspekcji celnej mogą ukarać kierowcę mandatem w wysokości 25 rubli, tzn. około 1 USD i wypisać stosowne pokwitowanie – mówi major Jużda. – Nie mają natomiast podstaw do tego, aby przy pierwszym naruszeniu norm w spalinach cofać pojazd do Polski.

Autor artykułu: Roman Hyczko

Kupcy wolą miasto

Monday, March 26th, 2001

Kupcy z likwidowanego rynku przy ul. Karowej będą mogli handlować na targowisku miejskim, a nie na terenie prywatnym.

Kupcy handlujący przy ul. Karowej muszą opuścić tzw. ruski rynek do końca maja. Powstanie tu Centrum Handlowo-Rozrywkowe. Handlarze mieli się przenieść na prywatny teren przy ulic Żeromskiego.

- Do tamtej lokalizacji mieliśmy wiele zastrzeżeń, przede wszystkim chodziło o opłaty – mówi Barbara Alfut ze stowarzyszenia Manhattan.

Właściciel terenu po byłej fabryce papy, gdzie miał powstać nowy rynek, w porozumieniu podpisanym z miastem deklarował utrzymanie przez 2 lata opłat, obowiązujących na targowiskach miejskich.

- Potem jednak zaproponował nam stawkę 30 zł, a potem 25 zł. Na takie opłaty nas nie stać – twierdzi Wiesław Rudziński, jeden z kupców. – Miasto bierze od nas 9 złotych.

Po protestach kupców z Karowej władze Elbląga zgodziły się na zmiany. Kramarze z ruskiego rynku zajmą plac przy ulicy Robotniczej, gdzie obecnie w dni targowe rozkładają swoje towary handlowcy zza wschodniej granicy.
Kupcy czekają tylko na zatwierdzenie projektu nowego targowiska przez miejskich architektów.

Autor artykułu: Grażyna Gosk

Na powitanie wiosny

Monday, March 26th, 2001

Rajd wielodyscyplinowy ,Powitanie Braniewskiej Wiosny” odbędzie się w kwietniu przy okazji Warmińskich Spotkań Turystycznych.

Dla chętnych przygotowano 10 tras, które rozplanowano na terenie Warmii i Mazur. Do wyboru jest 7 tras pieszych oraz po jednej rowerowej, konnej i kajakowej. W rajdzie mogą wziąć udział osoby indywidualne jak i drużyny (minimalnie 5-osobowe).

- Celem rajdu jest propagowanie walorów turystyczno-krajoznawczych naszego regionu i integracja środowisk turystycznych – mówi Zbigniew Kędziora, zastępca Komendanta Rajdu ds. organizacyjnych.

W trakcie rajdu oragnizatorzy przewidują wiele konkursów: piosenki rajdowej, krajoznawczy i wiedzy o regionie oraz wiedzy o przeciwdziałaniu narkomanii i chorobie alkoholowej.

Organizatorami ,Powitania Braniewskiej Wiosny” jest Towarzystwo Miłośników Braniewa, Klub Turystyczny Figa, działający przy Klubie Garnizonowym oraz HKT Warmiak.

Autor artykułu: Izabela Wiącek

Trzy pytania do Lucyny Szmurło, prezes Elbląskiej Izby Przemysłowo-Handlowej

Friday, March 23rd, 2001

- Oburzyły Panią głosy niektórych samorządowców krytykujących Strategię Rozwoju Elbląga na lata 2001-2015. Dlaczego?

- Jestem zdania, że jest to bardzo dobrze przygotowany dokument, skonstruowany w sposób, który umożliwia nam rozwój gospodarczy i pozyskiwanie pieniędzy na ten rozwój w kraju i Unii Europejskiej. Uczestniczyłam w przygotowaniu strategii. Ci, którzy dziś ją krytykują, byli wielokrotnie zapraszani na posiedzenia, podczas których tworzyliśmy ten dokument. Niewielu się wtedy pojawiło. Teraz mają pretensję.

- Jakie są Pani zdaniem mocne strony elbląskiej strategii?

- Strategia uwzględnia atuty miasta. Mamy atrakcyjne tereny dla inwestorów, bardzo dobrze przygotowane wnioski o fundusze pomocowe z unii i plany, jak je wykorzystać, aby stworzyć nowe miejsca pracy. To podstawa, aby walczyć z największym problemem miasta, 20-tysięcznym bezrobociem. Tego celu nie osiągniemy poprzez wzmacnianie opieki społecznej.

- Jednak utrzymywanie systemu opieki społecznej jest konieczne, podobnie jak pomoc osobom niepełnosprawnym i współpraca z lokalnymi stowarzyszeniami…

- Oczywiście, że tak. Zresztą osoby krytykujące wypracowany przez nas dokument chyba przesadzają. Przecież tak naprawdę również te zagadnienia znalazły się w strategii. Tyle, że jako ogólne hasła. Nie ma żadnych przeszkód, aby osoby zainteresowane tymi działaniami i odpowiedzialne za nie przygotowały odpowiednie programy szczegółowe, które zostaną wykorzystane podczas wdrażania strategii w życie.

Autor artykułu: Agata Załuska

Sołtysom należą się diety

Friday, March 23rd, 2001

W marcu, po czterech miesiącach przerwy, sołtysi z gminy Frombork uczestniczący w posiedzeniach rady gminy znowu zaczeli pobierać diety. W posiedzeniach fromborskiej rady gminy uczestniczy, oprócz radnych, także 6 sołtysów. Mimo, że nie mają oni mandatów radnych i nie pełnią żadnych funkcji w gminnych komisjach, do października ubiegłego roku pobierali po 66 złotych wynagrodzenia za uczestnictwo w posiedzeniach rady. W listopadzie nie dostali już pieniędzy.

- Nie wszystkie okoliczne miejscowości mają swoich przedstawicieli w radzie, za to decyzje podejmowane na sesjach dotyczą wszystkich mieszkańców gminy – argumentuje Jan Mazurek, sołtys Jędrychowa. – Dlatego chociaż nie głosujemy nad uchwałami rady, to uczestniczymy w sesjach i wyrażamy swoje stanowisko. Później przekazujemy treść uchwał mieszkańcom naszych miejscowości.
Za to właśnie sołtysi pobierali diety, jednak zarząd zdecydował, że im się nie należą.
- Nasz prawnik znalazł przepis, zgodnie z którym sołtysi mogliby pobierać diety, gdyby byli członkami choć jednej gminnej komisji – wyjaśnia Danuta Markowska, burmistrz Fromborka. – A nie byli.

Podczas ostatniej sesji decyzja ta została zmieniona.
- Jeszcze raz przewertowaliśmy przepisy – tłumaczy Danuta Markowska. – Okazało się, że jako przedstawiciele samorządu w terenie sołtysi, którzy uczestniczą w sesjach, mogą pobierać wynagrodzenia w wysokości 10 procent najniższego wynagrodzenia urzędnika.

Autor artykułu: Agata Załuska