Archive for June, 2001

Bartoszyce. Wolontariusze pomogą znaleźć pracę

Monday, June 25th, 2001

Caritas Polska pomoże 140 bezrobotnym z powiatu bartoszyckiego w znalezieniu pracy. Będą mogli oni liczyć na wolontariuszy, którzy przejdą specjalne szkolenie. Program rusza już dzisiaj.

Caritas wprowadza nowe metody walki z bezrobociem. Jedną z nich jest program, który ta instytucja opracowała przy współpracy Caritas Francja i Powiatowych Urzędów Pracy. Jego celem jest m. in. opracowanie dla każdego wybranego bezrobotnego specjalnej strategii, dzięki której znajdzie on pracę lub rozpocznie działalność gospodarczą.

Powiat bartoszycki został wybrany do realizacji programu jako jedyny w naszym regionie. – Wybraliśmy ten powiat, bo jest tu największa liczba bezrobotnych – mówi Czesława Jankowska, sekretarz Caritasu.

- Mamy nadzieję, że ten projekt okaże się skuteczny. Pomysł jest ciekawy i uważam, że można zrobić dużo. Jest to odpowiedź na prośby bezrobotnych, którzy się do nas zgłaszają – dodaje Jankowska.

Do udziału w programie wytypowano 140 osób. Będzie pomagać im 21 wolontariuszy, wśród nich są bartoszyczanie – Aleksandra Chilmanowicz, Maciej Terebka i Dorota Ciborowska.

- Zawsze chciałam pracować dla ludzi. Program, w którym będę uczestniczyć jest bardzo dobrze przygotowany – mówi Dorota Ciborowska, absolwetnka administracji. – Chcemy współpracować z bezrobotnymi. Ważne jest aby dwie strony chciały tego samego.

Program Caritas będzie realizowany w trzech etapach. Najpierw na temat szukania pracy będą przeszkoleni wolontariusze, potem przez miesiąc – bezrobotni. W ostatnim etapie wolontariusz przez 11 miesięcy będzie towarzyszył i pomagał bezrobotnemu w znalezieniu stałego źródła dochodu.

Przy okazji programu w Bartoszycach powstaje Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Przedsiębiorczości. Jednym z jego założycieli jest Maciej Terebka.

- W stowarzyszeniu będzie pracowało około 20 osób. Będziemy współpracować z Urzędem Miasta i Starostwem Powiatowym – mówi Maciej Terebka. – Głównym zadanim stowarzyszenia będzie tworzenie nowych miejsc pracy, a szkolenie będzie dla nas uzupełnieniem.

Autor artykułu: Magdalena Bartnik

Tolkmicko. Wybrali Super Tatę

Monday, June 25th, 2001

Zbigniew Kessler, mieszkaniec Tolkmicka został Super Tatą. Zdobył ten tytuł podczas Dni Tolkmicka, które obchodzono w miniony weekend.

Pokazy modeli pływających, kiermasz taniej książki to tylko niektóre z atrakcji, które towarzyszyły imprezie.

Deszczowa pogoda pokrzyżowała plany organizatorom.

Podczas pokazu modeli pływających, ślizgi zatrzymywały się na wodzie i nie chciały dalej płynąć. Z okazji przypadającego w sobotę Dnia Ojca organizatorzy przygotowali turniej Super Tata. Sześciu kandydatów do tego tytułu zmierzyło się z lepieniem ciasta na makaron, przyszywaniem guzików oraz obieraniem ziemniaków.

Zbigniew Kessler, który został Super Tatą, musiał także odpowiedzieć na trudne pytanie dziecka – skąd się biorą dzieci. Zwycięzca wyjaśnił to na przykładzie owadów.

- Po raz pierwszy organizowałam Dni Tolkmicka, choć przez wiele lat brałam w nich udział – powiedziała Jolanta Sadowska, dyrektor Miejsko – Gminnego Ośrodka Kultury w Tolkmicku. – Plany pokrzyżowała nam pogoda i zamiast imprez w plenerze musieliśmy zorganizować je w ośrodku.

Niektóre z imprez, między innymi zawody piłki siatkowej na plaży, zostały przesunięte na inny termin.

Autor artykułu: Katarzyna Sarnik

Elbląg. Wielka wędrówka

Monday, June 25th, 2001

2 lipca rozpoczną się dwutygodniowe półkolonie w Młodzieżowym Domu Kultury w Elblągu. W tym roku odbywają się pod hasłem Wielka wędrówka 2001. Dzieci wyjadą do Pasłęka, Kadyn, Zastawna, do pasieki w Janowie popłyną statkiem do Krynicy Morskiej. Całkowity koszt dwutygodniowych półkolonii wynosi160 złotych.

Półkolonie organizuje także Spółdzielczy Dom Kultury Zakrzewo w Elblągu. Dzieci będą brały udział w zajęciach świetlicowych, grach i zabawach sportowo-rekreacyjnych, wycieczkach pieszych i autokarowych. W lipcu dwutygodniowe półkolonie kosztują 70 złotych.

Klub Garnizonowy przy ul. Mierosławskiego w Elblągu organizuje półkolonie dla dzieci w wieku od 9 do 12 lat, w terminie od 16 do 27 lipca. W programie przewidziano warsztaty artystyczne, zajęcia z plastyki, naukę tańca, zajęcia teatralne. Dzieci będą miały zapewniony obiad. Koszt półkolonii wynosi120 zł od osoby. Więcej informacji pod numerem telefonu 230-31-26.

Autor artykułu: ani , kr

ELBLĄG. Mniej etatów dla nauczycieli

Friday, June 22nd, 2001

Od września liczba etatów nauczycielskich zmniejszy się o 260. Miejscy urzędnicy zapewniają jednak, że pracę stracą nieliczni.
Niektórym nauczycielom zaproponowano zmianę pracy i przeniesienie do ośrodków szkolnictwa specjalnego.

- Władze miasta postanowiły, że od 1 września nauczyciele nie będą mieli godzin nadliczbowych – mówi Artur Zieliński, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga. – Od września każdy będzie miał 1 etat podstawowy w wymiarze 18 godzin. Dzięki temu etatów będzie mniej, ale pracę stracą nieliczni i będzie to dotyczyło prawie wyłącznie nauczycieli zawodów w szkołach ponadpodstawowych.

Autor artykułu: ZAK

Elbląg. Porozumienie ze Steinburg

Friday, June 22nd, 2001

Radni powiatu elbląskiego zaakceptowali projekt porozumienia między powiatem elbląskim a powiatem Steinburg (Niemcy).

Przypominamy, że delegacja elbląskiego samorządu gościła w kwietniu w Itzehoe, stolicy powiatu Steinburg. Wówczas nawiązane zostały pierwsze kontakty między samorządami; polscy goście rozmawiali między innymi z przedstawicielami związków młodzieżowych i sportowych na temat przyszłej wymiany grup sportowych oraz harcerzy.

Tamtejszy Uniwersytet Ludowy zaproponował zorganizowanie wymiany osób dorosłych, uczących się języka niemieckiego i polskiego.

Porozumienie o współpracy ma zostać podpisane we wrześniu. Obie strony uważają, że bazą partnerskich stosunków powinny się stać tolerancja i wzajemne poszanowanie kulturowych tradycji. Ma to być realizowane głównie poprzez spotkania szkół, organizacji i stowarzyszeń. Projekt umowy przewiduje też między innymi poszerzenie grona miast partnerskich z obu powiatów.

Autor artykułu: gog

Elbląg. Nagroda dla praprawnuczki elbląskiego przemysłowca

Friday, June 22nd, 2001

Goszcząca w Elblągu Elisabeth van Scherpenberg-Schichau, praprawnuczka elbląskiego przemysłowca Ferdynanda Schichaua, odebrała statuetkę Ferdynanda.

Statuetkę wręczył wczoraj Arkadiusz Jachimowicz, prezes Fundacji Elbląg. Została ona wykonana jako dowód pamięci o największym w historii miasta przemysłowcu. To właśnie postać Ferdynanda Schichaua przyświeca organizowanemu przez fundację konkursowi o tytuł Filantropa Roku.

- Przekazując statuetkę na ręce Elisabeth van Scherpenberg-Schichau, pragnę podziękować jej za dotychczasową życzliwość i zapewnić o tym, iż Fundacja Elbląg w dalszym ciągu będzie przybliżała elblążanom sylwetkę największego w dziejach miasta przedsiębiorcy i filantropa – mówił Arkadiusz Jachimowicz.

Praprawnuczka Schichaua nie kryła swojego wzruszenia.
- Jestem bardzo szczęśliwa, bo jest to dla mnie szczególne wyróżnienie – wyznała. – Cieszę się, że tę statuetkę wręczono mi tutaj, w mieście, w którym żył i pracował mój prapradziadek. Był on człowiekiem skromnym i pracowitym.

Arkadiusz Jachimowicz wyraził nadzieję, że postać Ferdynanda Schichaua stanie się kolejnym symbolem jednoczącym elblążan narodowości niemieckiej i polskiej, jednoczącym narody we wspólnej Europie.

Elisabeth van Scherpenberg-Schichau gości w Elblągu wraz z grupą byłych elblążan, mieszkających dziś w Niemczech, a skupionych w stowarzyszeniu Truso-Vereinigung.

Ferdynand Schichau (1814-1896) – elblążanin, twórca przemysłowej potęgi Elbląga. Dzięki stypendium Rady Miasta kształcił się w berlińskiej Akademii Przemysłowej. Po powrocie do Elbląga założył zakład mechaniczny, który bardzo szybko się rozwijał. Schichau dbał o prawa socjalne swoich pracowników – zorganizował zakładową służbę zdrowia, stołówki i budownictwo mieszkaniowe. Dużą wagę przywiązywał do kształcenia młodzieży. Finansował budowę szkół i sierocińców. Po wojnie tradycje zakładów Schichaua w dużej mierze kontynuowały Zakłady Mechaniczne Zamech.

Autor artykułu: Jarosław Grabarczyk

Elbląg – Braniewo. Tory do wzięcia

Thursday, June 21st, 2001

Powiat elbląski nie jest zainteresowany przejęciem kolejowej linii nadzalewowej, którą chce odstąpić kolej.Olsztyńska PKP wystąpiła do starostwa elbląskiego z propozycję nieodpłatnego przejęcia majątku kolejowego w ciągu drogi Elbląg-Braniewo.

- Wprawdzie znowelizowana ustawa o samorządzie powiatowym daje nam takie możliwości, ale byłby to krok zbyt ryzykowny – przekonywał radnych podczas niedawnej sesji Rady Powiatu Sławomir Jezierski, starosta elbląski.

Starosta podkreślił, że chociaż ustawa przewiduje dotowanie lokalnych linii z budżetu centralnego, to jednak, zważywszy na niedostatki w państwowej kasie, jest to bardzo niepewne źródło finansowania. W tej sytuacji przejęcie deficytowej trasy kolejowej mogłoby oznaczać kłopoty dla powiatowej kasy.

- W sprawie przejęcia kolejowego majątku zwróciliśmy się do marszałka, który jest bardziej predysponowany do administrowania regionalną linią – poinformował starosta.

Stanisław Rychlewski, dyrektor Zakładu Przewozów Pasażerskich PKP Olsztyn, już podczas ubiegłorocznego spotkania z samorządami walczącymi o utrzymanie linii nadzalewowej mówił, że gdyby nie ich determinacja, pociągi na tej trasie już by nie jeździły. Nie ukrywał też, że możliwe są tylko dwa rozwiązania: albo samorządy przejmą odpowiedzialność za jej utrzymanie, albo – po ponad 100 latach – zniknie ona z kolejowych rozkładów jazdy.

Andrzej Bober, dyrektor Departamentu Infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego, wyklucza możliwość przejęcia linii przez samorząd wojewódzki.

- To powinna być inicjatywa oddolna – uważa Andrzej Bober. – Koleją mogłyby administrować gminy, skupione w specjalnie do tego celu powołanym związku komunalnym. Oczywiście możemy im pomóc w organizacji i koordynacji przedsięwzięcia.

Autor artykułu:
Grażyna Gosk

Milejewo. Zrzutka na chodnik

Thursday, June 21st, 2001

Od dwóch lat Towarzystwo na Rzecz Rozwoju Gminy Milejewo zabiegają o uporządkowanie terenów, przez które biegnie główna ulica – Elbląska.

Przede wszystkim zależy im na kompleksowej odnowie ok. 1,5-kilometrowego chodnika.

- W Zarządzie Dróg Wojewódzkich obiecywano nam, że jeżeli dołożymy się do przedsięwzięcia, będzie ono uwzględnione już w tegorocznym budżecie. Niestety, tak się nie stało – mówi Krzysztof Szumała, prezes towarzystwa.

Ostatnio zarządca drogi zaproponował społecznikom rozpoczęcie remontu chodnika na własny koszt. Wówczas zadanie będzie mogło być ujęte w przyszłorocznym budżecie jako kontynuacja inwestycji.

- Zaryzykujemy – mówi prezes. – Zaczynamy już wśród swoich członków zbiórkę pieniędzy. Zakładamy, że do sierpnia zbierzemy ok. 15 tys. zł.

Inwestycja rozpocznie się od wyłożenia polbrukiem ok. 150-metrowego odcinka chodnika w okolicach szkoły podstawowej i nowo budowanego gimnazjum.

Autor artykułu:
Grażyna Gosk

BUCZYNIEC. Droga do pochylni

Thursday, June 21st, 2001

Radni powiatu elbląskiego zgodzili się na dofinansowanie remontu drogi wojewódzkiej Pasłęk-Śliwice-Lepno-Myślice-Przezmark. Decyzja o wyasygnowaniu na ten cel z powiatowej kasy 400 tys. zł nie zapadła jednomyślnie; przeciwko podjęciu uchwały zagłosowało sześciu radnych.

- Nie będziemy mieli pieniędzy na łatanie dróg w naszych drogach, skoro tak ogromne środki przekazujemy na drogę wojewódzką – ostrzegał między innymi Roman Najmoła.

W ubiegłym roku, do modernizacji wspomnianej drogi radni dołożyli 500 tys. zł. Jest to strategiczna dla przyszłości powiatu trasa, prowadząca do pochylni w Buczyńcu.

- Nawierzchnia drogi była w tak złym stanie, że nawet zachodnie autokary, wiozące turystów na pochylnię, miały kłopoty z jej pokonaniem – mówi Marian Łukaszuk, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych.

Modernizacja trasy, prowadzącej do Buczyńca, dobiega już końca. Jednocześnie Zarząd Dróg Powiatowych remontuje własną drogę: Pasłęk-Nowa Wieś-Kąty, tworząc w ten sposób dogodne połączenie z drogą wojewódzką.

Autor artykułu:
gog

Elbląg. Ksiądz stracił auto

Wednesday, June 20th, 2001

Wczoraj skradziono auto księdza Andrzeja Kilanowskiego, który pełni m.in. obowiązki rzecznika prasowego elbląskiej Kurii Biskupiej. W Volksawgenie Golfie IV znajdowały się cenne materiały do kolejnego wydania Studiów Elbląskich.

- Te materiały są tym cenniejsze, że niektórzy autorzy pisali je na maszynie i nie ma ich kopii – przyznaje ksiądz Kilanowski. – Inne zapiski na szczęście można będzie odtworzyć dzięki nagraniom na dyskietce.

Granatowy Golf, rocznik 1999, o numerach rejestracyjnych NE 01 871, stało na parkingu przed plebanią kościoła św. Jerzego przy ulicy Bema. Samochód był ubezpieczony.

- Właściciel wycenił auto na 40 tysięcy złotych. Prowadzimy czynności w tej sprawie. Nie sądzę, aby ktoś ukradł to auto dla okupu – mówi Krzysztof Starańczak, komendant elbląskiej policji.
Ksiądz Andrzej Kilanowski twierdzi, że aby wypełnić liczne codzienne obowiązki, będzie się musiał przesiąść na rower. Volkswagena kupił z własnych oszczędności.

Autor artykułu: Wiesława Gulska