Archive for December, 2001

Elbląg. Drożej w autobusach i tramwajach

Monday, December 24th, 2001

Od stycznia o 10 gr podrożeją przejazdy pojazdami komunikacji miejskiej. Radni nie zgodzili się jednak na podniesienie ceny biletu, kupowanego u kierowcy.

Konieczność podwyżki o 10 gr cen biletów tramwajowych i autobusowych nie budziła żadnych wątpliwości radnych. Ogromne emocje wywołały natomiast propozycje ulg i zwolnień od opłat za przejazdy środkami komunikacji miejskiej.

Arkadiusz Jachimowicz w imieniu Komisji ds. Rodziny wnioskował o wykreślenie z wykazu osób uprawnionych do bezpłatnych przejazdów zasłużonych honorowych krwiodawców. W Elblągu jest to grupa ok. 700 osób.

- Ukłonem w ich stronę mogłaby być 50-procentowa ulga – proponował Arkadiusz Jachimowicz.

Aż 34 radnych nie zgodziło się z opinią komisji. Rada nie zaaprobowała też wniosku przewodniczącego Andrzeja Kempińskiego o całkowite zwolnienie z opłat żołnierzy służby zasadniczej, pozostawiając im uprawnienia do przejazdów ulgowych.

Na wniosek Marka Pruszaka radni obniżyli ze 165 zł do 150 zł cenę semestralnego biletu szkolnego.

- Uważam, że stać nas na kupno biletów. Dlatego proponuję wykreślenie radnych z wykazu osób uprawnionych do bezpłatnych przejazdów – wnioskował Przemysław Mańkut.

Przeciwnych pozbawieniu się tego przywileju było tylko trzech radnych.
Jerzy Wilk nie zgodził się z propozycją podniesienia ceny biletu kupowanego u kierowcy aż do 2,50 zł.

- To byłaby zbyt drastyczna podwyżka – argumentował radny. – Tym bardziej, że nie zawsze na przystanku można kupić bilet.

Większością głosów radni zdecydowali się na pozostawienie ceny biletu kupowanego w pojeździe na dotychczasowym poziomie (2 zł).

Autor artykułu: Grażyna Gosk

Pasłęk. Bez ronda i podwyżek płac

Monday, December 24th, 2001

Powiększenie przez radnych rezerwy budżetowej jest złą wiadomością dla pasłęckich urzędników; w przyszłym roku nie mogą oni liczyć na podwyżkę płac.

Konieczność oszczędniejszego gospodarowania samorządowymi złotówkami zdominowała dyskusję nad kształtem przyszłorocznego budżetu. Komisje problemowe Rady Miejskiej w Pasłęku były zgodne: nie wszystkie przedsięwzięcia zaproponowane przez zarząd winny być w przyszłym roku realizowane. Między innymi radni zadecydowali o wykreśleniu z planu inwestycyjnego budowy ronda w mieście. Oszczędzone tym sposobem 60 tys. zł przemieścili do rezerwy budżetowej. (more…)

Elbląg. Radni odrzucili protesty

Friday, December 21st, 2001

Ponad godzinę zajęło radnym odrzucanie 53 protestów elblążan zaniepokojonych planami budowy hipermarketu przy ul. Żeromskiego.

Autorzy protestów, którzy w licznie przybyli na wczorajsze obrady Rady Miejskiej nie dotrwali
do interesującego ich punktu w porządku obrad.
- Usłyszeliśmy, że możemy czekać jeszcze kilka godzin. Nie mamy na to czasu. A poza tym i tak
wszystkie nasze protesty będą odrzucone… – mówił jeden z przybyłych.

- Ten hipermarket ma być budowany nie dla nas, a dla przyjezdnych – nie kryła rozżalenia
Mirosława Boniecka. – Już teraz ściany naszych domów pękają. Co będzie, gdy ruch samochodowy w
tym miejscu się zwiększy?
- Zaledwie przed czterema laty wybudowaliśmy swoje pawilony handlowe – mówił w kuluarach
Czesław Kitlas z Minitargowiska Kupców Żuławskich. – Gdy powstanie hipermarket, na pewno
stracimy klientów…
Jedynie Lucjan Filaszkiewicz reprezentował mieszkańców i kupców, gdy radni rozpoczynali maraton
rozpatrywania uchwał w sprawie odrzucania protestów wniesionych do projektu “miejscowego planu
zagospodarowania przestrzennego terenu przy ul. Żeromskiego”.

Radni po odrzuceniu wszystkich protestów, tylko przy jednym głosie sprzeciwu, uchwalili zmianę
planu.
- Jestem szczęśliwy – nie krył Krzysztof Gorzelańczyk, dyrektor ds. ekonomiczno-finansowych
Zakładów Mięsnych Elmeat. – Mam nadzieję, że już w maju wyprowadzimy się z ul. Żeromskiego do
nowej siedziby przy ul. Mazurskiej.

Autor artykułu: Grażyna Gosk

Elbląg. Pługopiaskarki nie nadążały z odśnieżaniem

Friday, December 21st, 2001

Wczoraj w Elblągu spadło ok.10 cm śniegu. Dzisiaj spodziewane są dalsze intensywne opady śniegu
oraz porywisty wiatr, powodujący zawieje i zamiecie.
Wczoraj nad ranem na drodze nr 7 – Warszawa-Gdańsk, przy zjeździe z ulicy Nowodworskiej
samochód ciężarowy zjechał na pobocze i uderzył w barierki ochronne. Nikomu nic się nie stało,
ale policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności na drogach. (more…)

Elbląg. Prezenty dla bezdomnych

Thursday, December 20th, 2001

Sto paczek z żywnością dla najuboższych rodzin przygotował elbląski oddział Chrześcijańskiej Służby Charytatywnej. Jeszcze w tym tygodniu dary trafią do potrzebujących. Kolejnych sto paczek wolontariusze chcą przygotować dla bezdomnych.

Jak informuje Paweł Gołębiewski, kierownik Chrześcijańskiej Służby Charytatywnej w Elblągu, bezdomni będą się mogli po nie zgłosić 29 grudnia w godz. od 15 do 17. Siedziba organizacji mieści się w baraku przy ul. Komeńskiego 44.

- Jeżeli ktoś z mieszkańców wie o jakimś bezdomnym lub spotka taką osobę na mieście, to niech ją do nas skieruje – zachęca Paweł Gołębiewski. – W prowadzonym przez nas punkcie sprzedaży i wydawania używanej odzieży bezdomny dostanie za darmo sweter, spodnie, kalesony, czapkę, rękawiczki, skarpety, a nawet kurtkę. Brakuje nam tylko butów.
Jeśli ktoś z elblążan ma w domu niepotrzebne buty, może je do nas przynieść.

W punkcie przy ul. Komeńskiego używaną odzież najubożsi mogą otrzmymać nawet za symboliczne 50 groszy. Ci, którzy nie mają ani grosza, dostają ją za darmo.
- W Polsce Chrześcijańska Służba Charytatywna działa od czterech lat – mówi Piotr Zawadzki, pastor Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Elblągu, wolontariusz służby. – Nasz oddział istnieje od niedawna, ale efekty naszej pracy są już widoczne.

Punkt sprzedaży i wydawania używanej odzieży przy ul. Komeńskiego 44 czynny jest w poniedziałki od godz. 9 do 12, we wtorki od 14 do 17 oraz w czwartki od 9 do 12.

Autor artykułu: Jarosław Grabarczyk

Elbląg. Elmeat układa się z wierzycielami

Tuesday, December 18th, 2001

Według optymistycznego scenariusza, na Wielkanoc elblążanie będą już jedli szynkę,
wyprodukowaną w nowych halach Zakładów Mięsnych.

Andrzej Kłyk, dyrektor Zakładów Mięsnych Elmeat przyznaje, że do czwartku nie będzie mógł spać
spokojnie. Od tego, czy radni przyjmą uchwałę w sprawie zmiany planu zagospodarowania
przestrzennego terenu przewidzianego pod budowę hipermarketu przy ul. Żeromskiego, zależy byt
zakładów.

- Myśmy się wywiązali z warunku narzuconego nam przez radnych w kwietniu – podkreśla dyrektor.
- Rozpoczęliśmy budowę nowej siedziby przy ul. Mazurskiej. Do tej pory zainwestowaliśmy już 2,5
mln zł.

Inwestycja ma kosztować ok. 10 mln zł. Elmeat zawarł transakcję wiązaną: nowy zakład chce
wybudować za pieniądze ze sprzedaży dotychczas zajmowanej działki. Jednak pieniądze trafią na
konto Elmeatu dopiero po uzyskaniu przez nabywcę – francuską firmę L`eclerc – decyzji o
warunkach zabudowy terenu przy ul. Żeromskiego. A jej wydanie jest możliwe dopiero po zmianie
miejscowego planu zagospodarowania tego fragmentu miasta. Jeżeli to nastąpi, Zakłady Mięsne na
pewno nie znikną z gospodarczej mapy miasta.
W ubiegłym tygodniu sąd wydał decyzję o rozpoczęciu postępowania układowego między Elmeatem a
jego 200 wierzycialami.

Ostatnio do firmy weszli trzej nowi akcjonariusze. Obecnie przygotowywana jest nowa emisja
akcji, która podwyższy kapitał akcyjny spółki o 1 mln zł.
Umowa z wykonawcą przewiduje zakończenie budowy w kwietniu.
- Mamy nadzieję, że produkcję będzie można przenieść na Mazurską jeszcze przed Wielkanocą -
mówi Andrzej Kłyk.

Dyrektor zdradza też, że firma próbowała szukać innego nabywcę swoich terenów.
- Byli chętni – przyznaje Andrzej Kłyk. – Ale oferowali nam o połowę mniej pieniędzy niż
L`eclerc.

Autor artykułu: Grażyna Gosk

Elbląg. Nowa władza w Dialogu

Tuesday, December 18th, 2001

Restrukturyzacja, zapowiedź zwolnień i szukanie nowych sposobów finansowania, to obecnie
największe problemy Dialogu, operatora telefonii stacjonarnej.

W czwartek nowym prezesem Dialogu została Katarzyna Muszkat, absolwentka Akademii Ekonomicznej
we Wocławiu, przez 25 lat związana zawodowo z KGHM Polska Miedź. Zastąpiła na tym stanowisku
Jarosława Janiszewskiego. Jak stwierdziła pani prezes, Dialog wymaga na pewno restrukturyzacji,
która będzie konsekwentnie prowadzona. Ta deklaracja zaniepokoiła pracowników Dialogu.

- Podobne stwierdzenia często kończą się zwolnieniami pracowniczymi – mówi jeden z pracowników
Dialogu. – Oczywiście nikt nie mówi tego głośno i od razu, ale zapowiedź restrukturyzacji w
naszym kraju nie oznacza niczego dobrego.
Pracownicy niepokoją się o swoją przyszłość, mimo że prezes zapowiedziała, że nie przyszła
likwidować spółki.

Jednak, jak przyznaje Piotr Bielawski, rzecznik prasowy Dialogu, obawy pracowników nie są do
końca bezpodstawne.
- Nie ukrywam, że pewne zwolnienia będą konieczne – mówi Piotr Bielawski. – Na pewno nie będą
to zwolnienia grupowe i nie stracą pracy pracownicy merytoryczni, zajmujący się budowaniem
sieci. Podobnie jak pani prezes pełnię swoją funkcję od ubiegłego czwartku i nie potrafię
obecnie powiedzieć ile osób straci pracę i czy redukcje obejmą także Elbląg.
Jak wyjaśnia rzecznik Dialogu zmiany w firmie są konieczne.

- Mówiąc o restrukturyzacji mamy na myśli zamiany w sposobie finansowania firmy – wyjaśnia
Piotr Bielawski. – Polskie Sieci Elektroenergetyczne wycofały się z naszej spółki. Oznacza to,
że obecnie pozostaje ona w ręku jednego inwestora: KGHM Polska Miedź. Ten z kolei w dużej mierze
uzależniony jest od sytuacji na giełdzie. Zatem przy wahaniach giełdowych mogą nastąpić kłopoty
z finansowaniem Dialogu przez jednego inwestora. Dlatego będziemy prowadzili rozmowy z Polskimi
Sieciami Elektroenergetycznymi, aby wróciły do spółki.

Autor artykułu: Agata Załuska

Elbląg. Pamięć o grudniowych wydarzeniach

Tuesday, December 18th, 2001

Waldemar Rebinin, Marian Sawicz i Zbyszek Godlewski to trzej młodzi elblążanie, którzy zginęli
w trakcie grudniowych wydarzeń na Wybrzeżu w 1970 roku.

22-letni Marian Sawicz zginął 18 grudnia 1970. Zastrzelono go w Elblągu, na schodach baru
mlecznego przy ulicy 1 Maja. Waldemar Rebinin został ugodzony kulą w Gdańsku, gdy jako
sanitariusz pamagał rannym ludziom. Martwy Zbyszek Godlewski był niesiony na drzwiach podczas
masakry robotników w Gdyni.

- Zginął o 16.45. Dokładnie za tydzień o tej porze miał brać ślub – wspomina Helena Haufa,
siostra Mariana Sawicza.
- Przyszedł ktoś do nas do domu, powiedział mojej mamie, że brat został zastrzelony przy barze.
Nie chcemy z mamą wiedzieć, jak to było, jak się przewracał, jak zginął. Nie chcę pamiętać
opowieści o tym, jak mu oczu nie mogli zamknąć.

Mariana Sawicza zastrzelił milicjant. 15 grudnia 1970 roku Sawicz poszedł do swojej
narzeczonej, ale jej nie zastał. Postanowił więc wejść do baru. Zjadł tam zupę pomidorową. Gdy
wychodził z baru i był już na ostatnim schodku, ulicą przejeżdżała milicyjna Nysa. Drzwi się
rozsunęły. Padł strzał. Kula trafiła go koło ucha.

Rodzina Mariana Sawicza chciałaby, aby w końcu ukarano winnych jego śmierci
- Nie życzę im długich więzień, ale przecież oni strzelali do ludzi. To czy oni w tej chwili
pójdą do więzienia, niczego już nie zmieni – przyznaje siostra Mariana Sawicza. – Ja im życzę
cierpienia.

Ukarania winnych śmierci syna chciałaby także Halina Rebinin, matka Waldemara. Był
sanitariuszem. Zginął w wieku 27 lat, zastrzelony 15 grudnia 1970 roku na dworcu kolejowym w
Gdańsku, gdy próbował pomagać innym rannym.

- Kiedy on już nie żył, mnie się śniło, że przyjechał do domu – wspomina Halina Rebinin. -
Wszedł do domu, spojrzałam na niego, a on miał na policzku po prawej stronie przylepiony
pieprzyk. Po tym śnie rano mówiłam mężowi: z Waldkiem jest coś nie tak. On jeszcze wówczas nie
wierzył. O śmierci Waldka dowiedzieliśmy się w piątek rano. A on nie żył już od wtorku.
Pochowali go na Srebrzysku
Dopiero w kwietniu 1971 roku ciało Waldemara Rebinina zostało przewiezione do Elbląga.

16 grudnia 1970 roku w Gdyni zginął 18-letni Zbyszek Godlewski z Elbląga. To jego ciało
robotnicy nieśli później na drzwiach ulicami Gdyni. To on został legendarnym Jankiem Wiśniewskim
z ballady, śpiewanej przez stoczniowców. Stał się symbolem masakry robotników Wybrzeża i
bezkarności tych, którzy strzelali.

Dziś wieczorem w Elblągu odbędą się uroczystości upamiętniające tamte tragiczne wydarzenia.
Mimo, że o tamtych wydarzeń minęło już 30 lat, nadal nie osądzono tych, którzy strzelali do
niewinnych ludzi.

Autor artykułu: Ingrid Hintz

Elbląg. Przed rozkopaniem drogi

Monday, December 17th, 2001

Miejski Zarząd Dróg przypomina, że z końcem grudnia upływa termin zgłaszania przyszłorocznych robót, wymagających zajęcia bądź rozkopania pasa drogowego (np. jezdni, chodnika, pobocza, trawnika).

Zgłoszenie, umożliwiające umieszczenie przewidywanych przez inwestorów przedsięwzięć w miejskim planie koordynacyjnym, jest warunkiem uzyskania zezwolenia na prowadzenie prac. Trzeba je kierować pisemnie na adres: Zarząd Dróg Wydział Inżynierii Miasta Urząd Miejski 82-300 Elbląg, ul. Łączności 1.

Wszelkie dodatkowe informacje na ten temat można uzyskać telefonicznie (w dni robocze, w godz. od 7.30 do 15.30) pod numerem 239-31-42.

Autor artykułu: gog

Elbląg. Renoma przed drugą szansą

Monday, December 17th, 2001

Prawdopodobnie uda się reaktywować produkcję w Renomie. Zainteresowani skórzanym przedsięwzięciem inwestorzy właśnie przeliczają opłacalność przedsięwzięcia.

- Krok do przodu został zrobiony – podkreśla Artur Zieliński, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga. – Rada Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych przy Krajowym Urzędzie Pracy wyraziła zainteresowanie elbląską propozycją. Podjęcie ostatecznej decyzji uzależniła od spełnienia kilku formalności przez inwestora, zainteresowanego odrodzeniem produkcji w Renomie.

Przypominamy, iż samorząd elbląski oraz prezes Krajowego Urzędu Pracy zamierzali powołać – na bazie pozostającego w upadłości zakładu – nową spółkę. Renoma winna jest urzędowi pracy ok. 900 tys. zł.

Zaległa kwota (wcześniej przekazana syndykowi przez Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych na wypłaty zaległych pensji) miała być wkładem PUP do planowanej spółki. Samorząd elbląski na wykup od syndyka części obiektu przeznaczył 300 tys. zł. Przedsiębiorcy zainteresowani wznowieniem produkcji mieli dzierżawić pomieszczenia od nowych właścicieli.

- Rada Funduszu nie zgodziła się na wydzierżawianie obiektu Renomy – mówi Witold Wróblewski, naczelnik miejskiego Wydziału Strategii i Rozwoju. – Fundusz chce jak najszybciej, w kilku rocznych ratach, odzyskać dług.

Jak podkreśla naczelnik Wróblewski, inwestor byłby skłonny wykupić przynależną urzędowi pracy część obiektu, ale w co najmniej dziesięciu rocznych ratach.

- Nasz kontrahent ma to jeszcze przeliczyć – mówi naczelnik.

Autor artykułu: Grażyna Gosk