Sąd Rejonowy w Braniewie przychylił się do wniosku Prokuratury Rejonowej o tymczasowe aresztowanie – na trzy miesiące – 24-letniego Krzysztofa K. Mężczyzna jest podejrzany o zamordowanie swojego sąsiada, 62-letniego Tomasza K. z Braniewa.
Ciało mężczyzny znaleziono 26 marca w jego mieszkaniu. Sekcja zwłok wykazała, iż zmarł między 22 a 23 marca.
- Przyczyną śmierci było wykrwawienie się – mówi Leszek Gabriel, szef PR w Braniewie. – Miał na ciele kilkadziesiąt ran kłutych.
Sądząc po rozległości ran oprawca zadawał je z wielkim okrucieństwem. Najdotkliwsze zlokalizowano w okolicach brzucha. Liczne rany kłute znajdowały się też na kończynach, tułowiu, a nawet w uchu.
Od początku śledztwa o zamordowanie Tomasza K. podejrzewano jego 24-letniego sąsiada. Zniknął on natychmiast po morderstwie, znaleziono też jego ślady w mieszkaniu ofiary. K. nie przyznaje się jednak do winy.
Mężczyźnie grozi od 8 do 25 lat więzienia lub dożywocie.
Reporter Dziennika Elbląskiego ustalił, iż Krzysztof K. znany jest policji i wymiarowi sprawiedliwości. W 2000 roku wyszedł z wiezienia po 6-miesięcznej odsiadce za włamanie i kradzież znacznej sumy pieniędzy. Okradzionym miał być Tomasz K. (ofiara morderstwa).
Autor artykułu: ap