Posts Tagged ‘braniewo’

Braniewo. Odszkodowania za pracę

Thursday, March 7th, 2002

Blisko 200 mieszkańców powiatu braniewskiego i Ornety odebrało już odszkodowania z Fundacji Polsko-Niemieckiej Pojednanie.

Część uprawnionych odbiera pierwszą ratę świadczenia. Inni otrzymują już wyrównania wynikające z różnicy kursu marki niemieckiej.
Druga transza wypłacana będzie w przyszłym roku, wówczas pieniądze odbierać będą mogli także spadkobiercy poszkodowanych. (more…)

Braniewo. Mieszkają na dziko bez wody i prądu

Monday, January 7th, 2002

Małżeństwo Przybylskich od 7 miesięcy mieszka na dziko w pokoiku bez wody i prądu. Małżonkom, którzy nie mają szans na szybką zmianę warunków mieszkaniowych, w lutym narodzi się dziecko.

Pokoik mieści się w budynku przy ul. Kościuszki 12. Gdy Wioletta i Artur Przybylscy brali ślub i wyprowadzili się od rodziców liczyli, że będzie to ich tymczasowe lokum – starali się o prawo do mieszkania komunalnego. Niestety, wielomiesięczne zabiegi nie zakończyły się powodzeniem.

- Gdy się tu wprowadzaliśmy żona była w drugim miesiącu ciąży – mówi Artur Przybylski. – Złe warunki lokalowe stworzyły poważne zagrożenie dla naszego mającego się urodzić dziecka. Żonie groziło poronienie i musiała przez dłuższy czas leżeć w szpitalu – twierdzi małżonek.

Przybylscy, zdaniem urzędników, nie mają większych szans na otrzymanie w najbliższym czasie mieszkania komunalnego.

- Nie dysponujemy tak dużą liczbą lokali, aby zadowolić wszystkich potrzebujących – mówi Jerzy Welke, wiceburmistrz Braniewa. – Bardzo wiele osób w Braniewie znajduje się zresztą w znacznie gorszej od państwa Przybylskich sytuacji.

W Braniewie lista rodzin ubiegających się o mieszkania komunalne liczy 300 nazwisk. Z powodu zastoju w budownictwie, w przeciągu około dwudziestu lat, w mieście powstał tylko jeden budynek komunalny. Z każdym rokiem władzom samorządowym jest także coraz trudniej pozyskiwać lokale, które mogłyby przeznaczyć dla potrzebujących. W ciągu ubiegłego roku było ich zaledwie parę.

Gdy próba zdobycia mieszkania komunalnego zakończyła się fiaskiem, Wioletta i Artur postanowili zalegalizować swój obecny status lokalowy. Pech jednak nadal ich nie opuścił.

- W pokoju, w którym mieszkają, nadal jest zameldowana poprzednia lokatorka, która wiele miesięcy wcześniej wyjechała z Braniewa, najprawdopodobniej za granicę – wyjaśnia wiceburmistrz Welke. – Jej wymeldowanie można załatwić wyłącznie na drodze postępowania sądowego, a to może potrwać nawet do pół roku – dodaje samorządowiec.

Niepewne swych losów małżeństwo, nie decyduje się na żadne usługi remontowe. Zgodnie z prawem nie ma też zresztą do nich żadnego prawa. Przybylscy mieszkają więc w pokoju podzielonym na trzy części – na sypialnię, kuchnię i łazienkę. Zajmowany przez nich ,apartament” nie ma wody, ani prądu. Energia elektryczna została odłączona z powodu zaległych rachunków, których nie uiściła poprzednia lokatorka.

- Nie wyobrażam sobie, w jaki sposób w takich warunkach mamy wychowywać nasze dziecko – martwi się przyszła matka. – Przecież tu nawet nie ma jak się umyć.

Przybylscy wodę przynoszą w wiadrze od sąsiadów. Kiedy się ściemni siedzą przy świeczce. Kuchenkę urządzili sobie w kącie pokoju. Ich lodówka, to parapet za oknem.

- Żyjemy cały czas ze świadomością, że w każdej chwili może tu przyjść ktoś, kto każe nam się wynosić – mówi Artur Przybylski.

- Do rodziców nie możemy wrócić. Żadna z rodzin nie ma warunków, by nas przyjąć – kończy Wioleta.

Autor artykułu: Agnieszka Staniszewska

Braniewo. Brutus pojechał na Mazury

Saturday, July 14th, 2001

Brutus, policyjny owczarek niemiecki, ma nowego pana. Został nim właściciel ośrodka wypoczynkowego w Wilimach koło Biskupca.

Ośmioletniego psa tropiącego, który w Komendzie Powiatowej Policji w Braniewie pracował 7 lat, sprzedano wczoraj podczas przetargu. Nowy właściciel kupił Brutusa za 220 zł.

- Nie zależało nam na tym, by uzyskać jak najwyższą cenę – mówi dotychczasowy opiekun psa. – Chcieliśmy znaleźć mu nowego pana, który będzie miał warunki do jego trzymania. Brutus powinien dobrze czuć się w nowym miejscu.

Zanim przekazano psa nowemu właścicielowi, opiekun zdradził podstawowe komendy, na które reaguje zwierzę oraz jak należy z nim postępować.

- Pies zawsze idzie po lewej stronie – mówi opiekun. – Nie potrzebuje kolczatki, jest tak ułożony, że reaguje na komendy. Wystarczy zdecydowanie powiedzieć równaj, usiądź, waruj czy przerwa, która jest dla niego hasłem do odpoczynku.

Podczas wydawanych poleceń przez nowego pana pies wykonywał komendy, jednak ciągle zwracał się w stronę dotychczasowego opiekuna.

Podekscytowane zwierzę z przyjemnością wskoczyło do samochodu, którym miało podróżować. Oczywiście jako pies tropiący najpierw Brutus dokładnie obwąchał nowe miejsce.

- Brutus bardzo mi się podoba – mówi Jan Charkiewicz, nowy właściciel Brutusa. – Jest bardzo przyjazny. Wraz z drugim owczarkiem będzie pilnował 3 hektarów jakie zajmuje ośrodek, który znajduje się nad jeziorem Dadaj, więc na pewno będzie się mu tam podobało.

Nowy właściciel żartował, że umiejętności tropienia będą wykorzystywane, gdyby zdarzyła się na terenie ośrodka jakaś kradzież. A policjanci zazdrościli Brutusowi, że ten wyjeżdża na wczasy. Obiecali, że przyjadą sprawdzić, jak mieszka.

Autor artykułu: Justyna Wnorowska

Braniewo. Koncert najmłodszych

Saturday, May 5th, 2001

W Miejskim Ośrodku Kultury odbył się koncert duetów. Wystąpiło 21 par młodych muzyków z klasy pianina, których instruktorką jest Luba Pirojkowa. Dzieci najczęściej prezentowały melodyjne walce. Jednak z największym entuzjazmem publiczności spotkały się utwory z filmu ,Ogniem i mieczem”. – Jestem zadowolona z występu wszystkich moich uczniów – powiedziała po koncercie Luba Pirojkova. Impreza spotkała się z dużym zainteresowaniem nie tylko rodziców uczniów klasy pianina. Publiczność zapełniła salę widowiskową ośrodka kultury niemal po brzegi.

- Jestem pełna podziwu dla tych młodych muzyków. Cały występ bardzo mi się podobał. Myślę o zapisaniu swoich dzieci na naukę gry na pianinie w Miejskim Ośrodku Kultury – stwierdziła Aleksandra Wiśniewska.

Autor artykułu: set