Posts Tagged ‘i’

Braniewo. Mieszkają na dziko bez wody i prądu

Monday, January 7th, 2002

Małżeństwo Przybylskich od 7 miesięcy mieszka na dziko w pokoiku bez wody i prądu. Małżonkom, którzy nie mają szans na szybką zmianę warunków mieszkaniowych, w lutym narodzi się dziecko.

Pokoik mieści się w budynku przy ul. Kościuszki 12. Gdy Wioletta i Artur Przybylscy brali ślub i wyprowadzili się od rodziców liczyli, że będzie to ich tymczasowe lokum – starali się o prawo do mieszkania komunalnego. Niestety, wielomiesięczne zabiegi nie zakończyły się powodzeniem.

- Gdy się tu wprowadzaliśmy żona była w drugim miesiącu ciąży – mówi Artur Przybylski. – Złe warunki lokalowe stworzyły poważne zagrożenie dla naszego mającego się urodzić dziecka. Żonie groziło poronienie i musiała przez dłuższy czas leżeć w szpitalu – twierdzi małżonek.

Przybylscy, zdaniem urzędników, nie mają większych szans na otrzymanie w najbliższym czasie mieszkania komunalnego.

- Nie dysponujemy tak dużą liczbą lokali, aby zadowolić wszystkich potrzebujących – mówi Jerzy Welke, wiceburmistrz Braniewa. – Bardzo wiele osób w Braniewie znajduje się zresztą w znacznie gorszej od państwa Przybylskich sytuacji.

W Braniewie lista rodzin ubiegających się o mieszkania komunalne liczy 300 nazwisk. Z powodu zastoju w budownictwie, w przeciągu około dwudziestu lat, w mieście powstał tylko jeden budynek komunalny. Z każdym rokiem władzom samorządowym jest także coraz trudniej pozyskiwać lokale, które mogłyby przeznaczyć dla potrzebujących. W ciągu ubiegłego roku było ich zaledwie parę.

Gdy próba zdobycia mieszkania komunalnego zakończyła się fiaskiem, Wioletta i Artur postanowili zalegalizować swój obecny status lokalowy. Pech jednak nadal ich nie opuścił.

- W pokoju, w którym mieszkają, nadal jest zameldowana poprzednia lokatorka, która wiele miesięcy wcześniej wyjechała z Braniewa, najprawdopodobniej za granicę – wyjaśnia wiceburmistrz Welke. – Jej wymeldowanie można załatwić wyłącznie na drodze postępowania sądowego, a to może potrwać nawet do pół roku – dodaje samorządowiec.

Niepewne swych losów małżeństwo, nie decyduje się na żadne usługi remontowe. Zgodnie z prawem nie ma też zresztą do nich żadnego prawa. Przybylscy mieszkają więc w pokoju podzielonym na trzy części – na sypialnię, kuchnię i łazienkę. Zajmowany przez nich ,apartament” nie ma wody, ani prądu. Energia elektryczna została odłączona z powodu zaległych rachunków, których nie uiściła poprzednia lokatorka.

- Nie wyobrażam sobie, w jaki sposób w takich warunkach mamy wychowywać nasze dziecko – martwi się przyszła matka. – Przecież tu nawet nie ma jak się umyć.

Przybylscy wodę przynoszą w wiadrze od sąsiadów. Kiedy się ściemni siedzą przy świeczce. Kuchenkę urządzili sobie w kącie pokoju. Ich lodówka, to parapet za oknem.

- Żyjemy cały czas ze świadomością, że w każdej chwili może tu przyjść ktoś, kto każe nam się wynosić – mówi Artur Przybylski.

- Do rodziców nie możemy wrócić. Żadna z rodzin nie ma warunków, by nas przyjąć – kończy Wioleta.

Autor artykułu: Agnieszka Staniszewska

Pasłęk. Bez ronda i podwyżek płac

Monday, December 24th, 2001

Powiększenie przez radnych rezerwy budżetowej jest złą wiadomością dla pasłęckich urzędników; w przyszłym roku nie mogą oni liczyć na podwyżkę płac.

Konieczność oszczędniejszego gospodarowania samorządowymi złotówkami zdominowała dyskusję nad kształtem przyszłorocznego budżetu. Komisje problemowe Rady Miejskiej w Pasłęku były zgodne: nie wszystkie przedsięwzięcia zaproponowane przez zarząd winny być w przyszłym roku realizowane. Między innymi radni zadecydowali o wykreśleniu z planu inwestycyjnego budowy ronda w mieście. Oszczędzone tym sposobem 60 tys. zł przemieścili do rezerwy budżetowej. (more…)

Elbląg. Szkoła dla niepełnosprawnych i przewlekle chorych

Wednesday, June 20th, 2001

Niepełnosprawni i przewlekle chorzy uczniowie z Elbląga i okolic mogą kontynuować naukę w Gimnazjum Integracyjnym we Wrocławiu. Tamtejsze Centrum Kształcenia i Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych dysponuje też wolnymi miejscami w wyższych klasach liceów i zasadniczej szkoły zawodowej. (more…)

Trzy pytania do Stefana Muli, elbląskiego filmowca i dokumentalisty

Monday, May 14th, 2001

- Obchodom 50-lecia Medycznego Studium Zawodowego w Elblągu towarzyszyła prezentacja pańskich dokumentalnych fotografii, ukazujących elbląską służbę zdrowia w minionym półwieczu. Która to już wystawa w pana życiu?

- Trudno je wszystkie zliczyć, ale będzie ich już około 500. Wystawy, które przygotowywałem, dotyczyły różnych tematów, gdyż jako dokumentalista utrwalałem niemal wszystkie ważne wydarzenia w życiu miasta i regionu. Elbląska służba zdrowia była mi jednak szczególnie bliska, ponieważ przez 30 lat byłem z nią związany zawodowo, pracując jako technik dentystyczny.

- Kolejną wystawę pana autorstwa możemy oglądać w elbląskim Klubie Garnizonowym przy ul. Mierosławskiego. Czemu jest ona poświęcona?

- Wystawa nosi tytuł ,Manifestacja pokoleń – Stutthoff”. Prezentuję na niej zdjęcia z 1967 r., z odsłonięcia pomnika w Sztutowie. Około 15 plansz z fotografiami można oglądać jeszcze przez najbliższy tydzień. – W planach ma pan już kolejne wystawy. Gdzie będzie można je zobaczyć? – Na XIV Ogólnopolskim Festiwalu Filmu Amatorskiego Wojska Polskiego w Modlinie pokażą dokumentację fotograficzną ubiegłorocznego festiwalu. Z kolei w sierpniu, we Fromborku, mam zaprezentować wystawę, poświęconą operacji ZHP 1001, ukazującą miasto i harcerzy w latach 1971-73.

Autor artykułu: Jarosław Grabarczyk